Dylematy zwykłych ludzi

Dylematy zwykłych ludzi Banki Finanse studenci

 

Ci co mają pieniądze zastanawiają się jaką formę oszczędzania najlepiej wybrać, gdzie i jak ulokować swoje pieniądze tak, aby procentowały. Konto studenckie? Konto osobiste? Ci co ich nie mają nie mają też takiego dylematu i najczęściej albo trzymają pieniądze w domu, albo na zwykłych kontach bankowych, które z reguły nie są oprocentowane, a jeżeli już to najczęściej jest to oprocentowanie raczej symboliczne. Jeśli chodzi o konto studenckie, konta SA nie oprocentowane. Natomiast konta oszczędnościowe są oprocentowane i to najczęściej w granicach 4-6 nawet procent. Istnieją więc konta oszczędnościowe, których oprocentowanie jest podobne do lokat bankowych a w niektórych przypadkach nawet większe. Zresztą rynek lokat bankowych znacznie stracił na swoim znaczeniu przede wszystkim dlatego, ponieważ same banki nie zą zainteresowane depozytami bankowymi i systematycznie zmniejszają ich oprocentowanie. Kiedyś najlepsze lokaty bankowe oprocentowany były nawet na 11-13%. Teraz najczęściej ich oprocentowanie nie przekracza 5-6%. Tylko niektóre propozycje sięgają oprocentowania 7-8%, ale najczęściej takie lokaty bankowe sprzedawane są w pakietach oszczędnościowych. Jak wynika z obserwacji za najlepsze lokaty bankowe uważane są lokaty o codziennej kapitalizacji odsetek, a więc takie, które unikają płacenia przez klientów tak zwanego podatku Belki, czyli podatku od zysku. Jeżeli zastanawiamy się czy wybierać spośród produktów bankowych konta oszczędnościowe czy lokaty bankowe, wielu klientów banków wybiera konta oszczędnościowe, z których w każdej chwili i bez żadnych konsekwencji finansowych można wybrać pieniądze. Z lokat z reguły nie można wybierać pieniędzy, ponieważ w takich sytuacjach klient traci odsetki. Poza tym jest jeszcze jeden poważny argument przemawiający na niekorzyść lokat, a za kontami oszczędnościowymi – współczynnik inflacyjny. Z informacji specjalistów od finansów wynika, że aż w pięciu bankach zakładane przed rokiem lokaty przyniosły straty. Powodem był fakt, że inflacja przekroczyła oprocentowanie lokat. Są to lokaty zakładane w bankach: BGK – lokaty oprocentowane na 4,3%, BOŚ – 4,2%, Kredyt Bank – 3,8%, Pekao – 3,6% oraz Inteligo 3,45%. W kolejnych pięciu zysk nie przekroczył 1 procenta, a w następnych 7 zysk nie przekroczył 2 procent. Najlepiej na tym wyszli inwestorzy, którzy postawili na najlepsze lokaty bankowe w Noble Banku, Alianz Banku Millennium Banku. W bankach tych oprocentowanie lokat bankowych było odpowiednio: 9,4%, 8,5% i 8,3%. Zysk z tych lokat, a więc pieniądze do ręki, wynosił: Noble Bank – 3,97%, Alianz i Millennium po 3,27%. Tyle zostało po odjęciu wszystkich kosztów utrzymania takiego depozytu. /są to wyliczenia ze zwrotu rocznych lokat w kwocie 5 tys. zł. założonych w grudniu 2008 roku/.